Nowy sezon przed nami.
Sekcja zmienia nazwę na Sekcję gier
bitewnych i wojennych i będzie, o czym świadczy nazwa, podzielona na dwa
działy. Grami wojennymi, jak do tej pory będzie zajmował się Khamul, czyli
Łukasz, natomiast gry bitewne „odpali” misiek82, czyli Norbert. Sekcja będzie
się koncentrować na systemach bitewnych BATTLEGROUP KURSK (druga wojna
światowa) i Ogniem i Mieczem (okres Potopu). Ale opiekun jest otwarty na
wszelkie propozycje i do dyskusji na forum. Spotkania będą się odbywały zapewne
raz w miesiącu, w soboty. Pierwsze już 17. września od godziny 8.30. Natomiast sekcja gier wojennych planuje jedynie dwa
spotkania, jedno „w semestrze zimowym” i drugie w „semestrze letnim”, chociaż
będzie można się również umawiać na rozgrywki w terminach spotkań gier
bitewnych. Do zobaczenia!
niedziela, 4 września 2016
Półtorej bitwy na koniec wakacji
W miniony weekend rozegraliśmy z
Dajmiechem półtorej bitwy z gry Men of Iron. Na pierwszy ogień poszedł Bannockburn
1314, czyli zwycięskie starcie Szkotów z Anglikami. Po lekturze scenariusza i
zerknięciu na rozstawienie, wspólnie zastanawialiśmy się, kto testował tę
bitwę, aby pisać, iż przewagę mają Szkoci przy tak ogromnej przewadze łuczników
angielskich. Postanowiliśmy jednak rozegrać bitwę. Ja wcieliłem się w Szkotów,
Dajmiech zagrał Anglikami.
![]() |
| Bannockburn 1314, koniec starcia, więcej na https://goo.gl/photos/ozj1A1XoNgJTbf2h8 |
Grając Szkotami postanowiłem nie czekać
aż Dajmiech pozbiera i uporządkuje swoje siły, tylko od razu przeszedłem do
szaleńczego ataku. Dajmiech rozbił moje prawe skrzydło szarżami kawalerii, ja
rozbiłem jego lewe skrzydło złożone z łuczników. Bitwa wyglądała nieciekawie
dla Szkotów, jednak Dajmiech popełniał małe błędy, moim zdaniem wynikające z
nieogrania z żywym przeciwnikiem. W pewnym momencie Dajmiech zaatakował mój
sztandar, zdobył go, jednak zamiast atak ten przeprowadzić jedną jednostką
wysłał tam całą grupę kawalerii, która przez to nie zdobyła punktów w innych
miejscach. Po tym ataku zorientowałem się, że jedyny sztandar wojsk angielskich
jest nieosłonięty i zaatakowałem go. Zdobyłem sporo punktów a Dajmiech musiał
rzucać na przegraną, wyrzucił 9 i było po bitwie.
![]() |
| Najera 1367, siły Edwarda pojawiają się na lewej flance sił kastylijskich, więcej na https://goo.gl/photos/9h4N79PxkFHxHFN77 |
Jako drugą bitwę wybraliśmy Najera 1367. Ja wcieliłem się w siły
Edwarda. Dajmiech zagrał oddziałami kastylijskimi. Tym razem to ja popełniłem
błąd, lekceważąc z początku oddziały Genitors, które wyeliminowały sporo
oddziałów rycerzy Edwarda. Udało mi się jednak odeprzeć ataki kastylijskie i
utrzymać w miarę zwartą linię, chociaż wysokość strat angielskich i nadchodzące
kolejne skrzydło kastylijskie wyglądają niezbyt obiecująco dla Czarnego
Księcia. Starcie najprawdopodobniej będziemy kontynuować na Polach Chwały.
niedziela, 26 czerwca 2016
Towton 1461
Już chyba miesiąc czasu
minął od momentu, gdy rozegraliśmy z RyTo największą bitwę systemu MoI – Towton
1461. Jak na takie starcie potrzebowaliśmy tylko chyba około 5 godzin z gry, z
czego sporą jego część poświeciliśmy na dyskusje na tematy różne.
![]() |
| Towton 1461 - rozmieszczenie na początku starcia, więcej na https://picasaweb.google.com/109898417195590218401/6295409589672821521 |
Z tego, co pamiętam RyTo,
grając Lancasterami, miał w planie podciągnięcie wszystkich wojsk, aby jego
oddziały nie były wykorzystywane na raty. Ja natomiast skoncentrowałem się na ściągnięciu
posiłków - do tego czasu nie mogłem pozwolić na rozbicie moich wojsk. Plany
planami, rozgrywka pokazała co innego.
Przede wszystkim RyTo popełnił
dwa błędy (moim zdaniem). Pierwszym było złe umieszczenie sztandarów, przez co
spora ilość wojsk, które powinny wylądować pod nimi została wyeliminowana z
braku miejsca. Drugim błędem było odpuszczenie moim łucznikom, którzy później
napsuli bardzo dużo krwi Lancasterom. Wyeliminowanie choćby części z nich na
samym początku, nawet kosztem dużych strat własnych, miałoby skutek taki, że
nie opłacałoby mi się ich aktywować.
I tak RyTo zaangażował
wszystkie swoje siły do walki, ja tylko pierwsze skrzydło wraz z łucznikami.
Yorkom udało się prawie rozbić pierwsze skrzydło Lancasterów, które jednak nie
uciekło z pola walki. Do przybycia posiłków Yorków nie doszło, chociaż chyba
cały czas rzucałem na te posiłki.
![]() |
| Towton 1461 - rozmieszczenie pod koniec starcia, więcej na https://picasaweb.google.com/109898417195590218401/6295409589672821521 |
Yorkowie wygrali starcie dosyć
znacznie na punkty, RyTo wyrzucił chyba 9tke od razu w pierwszym rzucie na
przegraną – była to zemsta losu za nasze poprzednie starcie w Bosworth, chociaż…
Gdyby RyTo przetrwał ten pierwszy rzut na porażkę i wyrzucił z 3 kontynuacje,
to Yorkowie mogli przegrać, w związku z tym, iż pod koniec odważnie
zaatakowali, ale przez to się odsłonili.
Dzięki za starcie, mam nadzieję, że MoI w Polsce nie umrze po „Rexicie” ;).
Subskrybuj:
Posty (Atom)



